23 października 2017
Ogłoszenie
Strona główna - Zdrowie - Niedożywieni pacjenci w Polsce – czy nas to dotyczy?
Przygotowywanie żywienia klinicznego w warunkach labolatoryjnych

Niedożywieni pacjenci w Polsce – czy nas to dotyczy?

Statystyki biją na alarm: 40% chorych, którzy trafiają do szpitala, jest niedożywionych. Z tym samym problemem boryka się praktycznie 90% pacjentów onkologicznych. Pomimo istnienia regulacji prawnych zobowiązujących szpitale do oceny stanu odżywienia każdego przyjmowanego pacjenta – problem właściwego żywienia medycznego jest nadal ignorowany. Dlaczego?

Żywienie kliniczne – kamień milowy w chirurgii

Tak jak wynalazek pisma, druku, a następnie komputera i Internetu był przełomem w dziejach ludzkości, tak też pierwsze zastosowanie w latach 60. XX w. żywienia klinicznego przez Stanleya Dudricka stało się rewolucją w chirurgii. To rewolucyjne odkrycie nie przyczyniło się jednak do wyeliminowania problemu niedożywienia pacjentów nie tylko w polskich szpitalach. Czym właściwie jest niedożywienie? Według ESPEN (European Society for Clinical Nutrition and Metabolism) niedożywienie to stan, który jest wynikiem braku wchłaniania lub braku spożywania substancji żywieniowych. Jeśli utrzymuje się on przez dłuższy czas, wówczas prowadzi do zmiany składu ciała, upośledzenia fizycznej i umysłowej funkcji organizmu oraz wpływa niekorzystnie na wynik leczenia choroby.

Niedożywienie, na które żywienie kliniczne stało się odpowiedzią, to problem bardzo złożony, wynikający nie tylko z tego, jak się odżywiamy, ale też jakie substancje jest w stanie przyswajać nasz organizm. Nie chodzi tu wyłącznie o ewentualny niedomiar aminokwasów, cukrów i tłuszczy, ale także takich składników mineralnych, jak choćby fosfor, potas, wapń czy sód.

Żywienie kliniczne – dla kogo i co to?

Żywienie kliniczne (medyczne) nazywane jest także leczeniem żywieniowym. Można mówić o dwóch jego typach:

  1. Pierwsze: żywienie pozajelitowe, czyli dożylne. Polega na podawaniu mieszanki składników odżywczych drogą dożylną (do żyły centralnej lub obwodowej).
  2. Drugie: żywienie dojelitowe, polegające na podawaniu do przewodu pokarmowego odpowiedniej mieszanki żywieniowej. W żywieniu dojelitowym można wyróżnić żywienie przez sondę docierającą bezpośrednio do żołądka lub jelit; oraz stosowanie specjalnych płynnych suplementów pokarmowych.
Żywienie kliniczne powinno stanowić integralną część procesu leczenia, gdyż konsekwencje niedożywienia chorych ponoszą zarówno sami pacjenci, jak i państwo. Pacjent niedożywiony generuje bowiem cztery razy wyższe koszty utrzymania niż pacjent odżywiony – a to z powodu powikłań chorobowych i wydłużonego czasu leczenia. Według amerykańskich danych, koszty leczenia infekcji u chorego bez wprowadzenia odpowiedniego żywienia wynoszą 42 tys. dolarów, natomiast chorego, u którego zastosowano leczenie żywieniowe – jedynie 18 tys. dolarów. Kiedy zatem należy wdrażać żywienie medyczne? Czy powinno się je stosować tylko w przypadkach ekstremalnych, np. u wcześniaków z niską masą urodzeniową lub u pacjentów onkologicznych?

„Żywienie kliniczne powinno stosować się u każdego chorego, u którego w ciągu trzech dni nie będzie możliwości włączenia diety doustnej pokrywającej 100% zapotrzebowania na składniki odżywcze” – wyjaśnia dr n. med. Łukasz Drozd, założyciel NUTRICO, specjalistycznego ośrodka zajmującego się sporządzaniem mieszanin do żywienia pozajelitowego.

Niedożywieni pacjenci – trochę statystyk

Problem niedożywienia wśród polskich pacjentów nie tylko istnieje, ale jest bardzo poważny. To zjawisko jest powszechne i niestety najczęściej ignorowane. Różne stopnie niedożywienia stwierdza się u ok. 40% chorych przyjmowanych na oddziały, zaś liczba ta rośnie zwykle do 60% po ok. 2 tygodniach hospitalizacji. I bynajmniej nie chodzi tu wyłącznie o szpitalną dietę. Bardzo wielu pacjentów po prostu nie jest w stanie przyjmować pokarmów lub przyjmować ich we właściwej ilości.

Najjaskrawszym przykładem tego typu są pacjenci z bardziej zaawansowaną fazą raka – w wyniku chemio- czy radioterapii ich stan odżywienia jest niewystarczający i w zasadzie u 100% z nich stwierdza się niedożywienie o różnym nasileniu. Jak wynika ze statystyk, niedożywionych jest aż 80% z rakiem przełyku, 60% – z rakiem trzustki, 40% – z rakiem żołądka i 20% chorych na raka jelita grubego. Zdarza się, że osoba cierpiąca na nowotwór złośliwy umiera nie tyle z powodu choroby, co z niedożywienia.

Problem jest ogromny również wśród pacjentów powyżej 70. roku życia – aż 80% z nich brakuje niezbędnych składników odżywczych. Dlaczego tak się dzieje? Można mówić o dwóch przyczynach. Pierwsza: niska świadomość pacjentów i ich rodzin, dotycząca prawa do leczenia żywieniowego (czyli zapewniania organizmowi potrzebnych składników innymi metodami niż tradycyjne żywienie doustne) w szpitalu lub w domu. I druga: niepełna świadomość lekarzy, co do konieczności i obowiązku stosowania tego typu leczenia, wynikających z Rozporządzenia Ministra Zdrowia ws. Świadczeń Gwarantowanych z Zakresu Leczenia Szpitalnego.

Praktyka

Czy problem niedożywienia w polskich szpitalach można rozwiązać? Wielu specjalistów w tej dziedzinie twierdzi, że przynajmniej częściowo tak. Najpierw jednak należałoby spełnić kilka warunków. Po pierwsze, Narodowy Fundusz Zdrowia musiałby konsekwentnie żądać i egzekwować od szpitali respektowania ministerialnego Rozporządzenia ws. Świadczeń Gwarantowanych z Zakresu Leczenia Szpitalnego. Mówi ono o tym, że każdego pacjenta przyjmowanego do leczenia szpitalnego należy poddać tzw. przesiewowej ocenie stanu odżywienia, a następnie wdrażać właściwe procedury medyczne.

Przy stosowaniu owych procedur sytuacja już się nieco komplikuje. Choćby dlatego, że sporządzanie leków do żywienia pozajelitowego – jednej z form leczenia żywieniowego – może być wykonywane wyłącznie przez farmaceutów w warunkach laboratoryjnych, czyli w aptekach szpitalnych. Jednak w wielu polskich szpitalach mieszaniny dożylne sporządzane są bez zachowania norm bezpieczeństwa. Bywa, że mieszanki przygotowują np. pielęgniarki, w niesterylnych warunkach, metodą „na oko”. Wiąże się to z ryzykiem popełnienia błędu, co w konsekwencji grozi poważnymi powikłaniami – dla chorego, a dla szpitala – odpowiedzialnością karną. Pacjent i jego bliscy mają prawo zapytać lekarza, kto i w jakich warunkach sporządził mieszaninę do żywienia pozajelitowego.

Rozwiązaniem dla szpitali nieposiadających własnych aptek i farmaceutów jest korzystanie z mieszanin żywienia pozajelitowego, przygotowanych w warunkach laboratoryjnych. Na polskim rynku jedną z najbardziej znanych placówek, zajmującą się sporządzaniem mieszanin żywienia pozajelitowego, jest firma NUTRICO z Sosnowca.

Minęło blisko 50 lat od czasu, gdy amerykański chirurg Dudrick wymyślił żywienie kliniczne. Dzięki temu odkryciu można uratować życie dziesiątkom tysięcy pacjentów, którzy nie mogą przyjmować pożywienia w sposób tradycyjny. Jednak skala żywienia pozajelitowego w Polsce, mimo rosnącego na nie zapotrzebowania, jest ciągle zbyt mała, a sam problem leczenia żywieniowego zbyt często ignorowany.

O Redakcja

Serwis zdrowik.pl został stworzony, by dzielić się wiedzą i informacjami w temacie zdrowia i urody. Nasi redaktorzy przygotowują dla Was artykuły z należytą starannością w różnych zagadnieniach odnośnie zdrowia. Staramy się, aby prezentowana przez nas wiedza była na najwyższym poziomie i była zgodna z rzeczywistością.

Sprawdź także

Konopie siewne

Medyczne zastosowanie olejku konopnego

Już samo słowo „konopie” często wywołuje niemałe poruszenie w społeczeństwie. Jest to po części spowodowane …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Subscribe without commenting